AKTUALNOŚCI
Dąb Dębno – Żaki Szczecin 2:3 (0:2)
Jadąc na mecz, spodziewaliśmy się trudnego spotkania – starcia z tą drużyną zawsze należą do wymagających. Plusem była pełna, zdrowa kadra i… pozytywny ból głowy przy wyborze składu!
Rozpoczęliśmy w piorunującym stylu – już w 35. sekundzie Marcel Bruździński zdobył bramkę, co dodało nam skrzydeł. Kontrolowaliśmy przebieg meczu, stwarzając wiele groźnych sytuacji. W końcu dołożyliśmy drugie trafienie – autorem gola był Jakub Seweryn. Choć nie zwalnialiśmy tempa i mieliśmy kolejne dogodne okazje, piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do siatki. Do przerwy prowadziliśmy 2:0 – była to jedna z najlepszych połów w naszym wykonaniu.
Po zmianie stron dalej kontrolowaliśmy grę, a trzecią bramkę zdobył Dominik Mucha. Mieliśmy jeszcze 2–3 świetne okazje, by definitywnie zamknąć mecz, ale niewykorzystane sytuacje się zemściły. Rywale zdobyli efektowną bramkę na 1:3, a dziesięć minut przed końcem zmniejszyli straty do jednej bramki – 2:3.
Mimo niekorzystnego obrotu spraw nie wpadliśmy w panikę. Sytuację utrudniła jednak druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla Dominika Muchy na cztery minuty przed końcem. Mimo gry w osłabieniu stworzyliśmy jeszcze dwie stuprocentowe sytuacje bramkowe – trudno uwierzyć, że żadna z nich nie zakończyła się golem!
To był dobry mecz w naszym wykonaniu. Może zawiodła nieco skuteczność, biorąc pod uwagę liczbę wykreowanych sytuacji, ale cieszy fakt, że te sytuacje potrafimy tworzyć!

